Kiedy warto kupić inhalator dla dzieci

Inhalator to bardzo sprytne urządzenie, które błędnie jest mylone jedynie z przeznaczeniem dla osób, które zmagają się z takimi chorobami jak np. astma. Jak się okazuje – współcześnie jest to must-have wielu rodziców. Dzieci bardzo często narażone są na zapchane nosy, czy problemy ze swobodnym oddychaniem. Większość pediatrów, w razie takich sytuacji poleca zakup wyżej wspomnianego sprzętu. Inhalatory to urządzenia, dzięki którym rozpylany jest lek (pod różną postacią) w mgiełkę, po czym wtłaczany jest bezpośrednio do środka ciała. Najczęściej – ich końcówki dedykowane są właśnie gardłu lub nosowi. Producentów inhalatorów jest obecnie bardzo wielu. Rodzajów samych inhalatorów jest właściwie dwa. Pierwszym z nich jest tradycyjny, tłoczony, który odnajduje znacznie więcej zwolenników. Przede wszystkim jest dedykowany niemalże każdym lekom, a przy jego użyciu można także dokonywać tzw. nebulizacji. Inaczej jest w przypadku inhalatorów ultradźwiękowych.

Choć te przyspieszają cały proces – są przeznaczone do rozpylania jedynie do niektórych rodzajów leków. Nie można także stosować go jako irygator do nosa. Co więcej – pierwsze rozwiązanie (bardziej uniwersalne) jest dużo tańsze od drugiego. Dlatego też zaleca się raczej jego kupno. Po co inhalator dla dzieci? Dzieci mają szczególnie obniżoną odporność, podobnie jak osoby starsze. Stosowanie leków okazuje się więc być czynnościami powszednimi. Najlepiej jednak jest, jak działają. Jak się okazuje – inhalatory to sprytne urządzenia, dzięki którym poszczególne substancje są znacznie szybciej wchłaniane. W przypadku chorób płuc – leki skuteczniej i bezpieczniej do nich docierają. Sam proces inhalacji także jest o wiele przyjemniejszy dla małych dzieci. Niektóre pociechy nie mogą wręcz stosować leków w tradycyjny sposób, np. w formie tabletek do połykania. Inhalatory świetnie sprawdzają się w sytuacjach takich jak: astma, kaszel, alergie, katar, czy chociażby zwyczajne przeziębienie i jego nieprzyjemne przechodzenie.